Miejsca do odwiedzenia w pobliżu Zakopanego – Dolina Chochołowska

Na zachodnim krańcu polskich Tatr znajdziemy najdłuższą i najpiękniejszą dolinę tatrzańską. Nazwę tę dolina zawdzięcza wsi Chochołów, o której wzmianki znamy już z XVI wieku, leżącej pomiędzy Wołowcem a Bobrowcem. W Dolinie Chochołowskiej w latach międzywojennych była ogromna ilość szałasów, bacówek i szop, postawionych przez wypasających tam owce juhasów i pastuchów. W tym czasie pasących się owiec było 4 i więcej tysięcy. Potem, podczas Drugiej Wojny Światowej szopy te i szałasy stanowiły schronienie dla polskich partyzantów.

Dolina zajmuje obszar 35 tys. m2, a długość jej wynosi 10 km. Około 4 kilometrów dolnej części doliny tworzy głęboki wąwóz, w którym są dwa zwężenia, zbudowane z dolomitów, zwane bramami. Jedno to Niżnia Brama Chochołowska, a druga to Wyżnia Brama Chochołowska. Natomiast w górnej części doliny rozdziela się ona na kilka odnóg, które stanowią kolejne doliny nazwane: Dolina Starorobociańska, Dolina Chochołowska Wyżnia i Dolina Jarząbcza. Od nich z kolei jeszcze mniejsze doliny o nazwach Mała Sucha Dolina, Wielka Sucha Dolina, Dolina Huciańska, Dudowa, Trzydniowiańska, Głębowiec, Długa, Kryta, Wielkie Koryciska, Małe Koryciska.

Różnorodny jest też rodzaj skał, z jakich dolina jest utworzona. W części górnej (południowej) są skały krystaliczne jak gnejsy i granity. Natomiast część dolną tworzą skały osadowe – łupki, wapienie kredowe i dolomity triasowe.

Turyści na pięknie Doliny Chochołowskiej poznali się już w XIX wieku. Ale prawdziwy ruch turystyczny zaczął się tuż przez Pierwszą Wojną Światową. Wtedy to Warszawski Klub Narciarzy wybudował na Polanie Chochołowskiej schronisko.

Dolina Chochołowska do dziś jest wykorzystywana, jako pastwisko dla owiec i nadal można zobaczyć rozłożyste hale i pastwiska z niezliczoną ilością owiec, a także szałasy i bacówki juhasów. Niecodzienny obraz też przedstawiają łany krokusów na wiosnę, tworzące istny dywan kwiatowy. Jesienią zaś masowo kwitnie zimowit jesienny i jesienne gatunki goryczek. Również niezapomniany widok tworzą trawiaste szczyty i granie, które zabarwiają się od jaskrawoczerwonych borówek, fioletowych i rudych wrzosów, rudych pędów situ skuciny, a także żółtych bliźniczek psiej trawki wtopionych w ciemnozieloną kosodrzewinę. Co prawda 2/3 doliny jest pokryta lasami świerkowymi, ale wśród nich występują liczne turnie na przykład Mnichy Chochołowskie i Siwiańskie Turnie. Równie bogata jest fauna. Są tu obecne niedźwiedzie, świstaki, odbywają się rykowiska jeleni.

Obecnie Dolina Chochołowska jest zamknięta dla samochodów, choć do połowy drogi na Polanę Chochołowską jest droga asfaltowa, która potem zmienia się w drogę kamienistą wzdłuż potoku Chochołowskiego. Dolina też leży na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, do którego za wstęp jest pobierana kilkuzłotowa opłata. Aby dotrzeć do Polany Chochołowskiej trzeba się przygotować na dwu godzinny spacer, lub skorzystać z bryczki, które licznie na tej trasie jeżdżą.

Szlaki górskie wokół Doliny Chochołowskiej nie należą do najtrudniejszych. Szczyty są w większości trawiaste i dużo łagodniejsze od skalistych Tatr Wysokich. Dnem doliny prowadzi szlak zielony. Dojdziemy nim z Siwej Polany do Polany Chochołowskiej, a potem na Przełęcz Zawracie. Szlak czerwony poprowadzi nas z Doliny Chochołowskiej na Trzydniowański Wierch i Kończysty Wierch. Żółtym i niebieskim szlakiem dotrzemy z Doliny Chochołowskiej na Przełęcz Bobrowiecką i na Grzesia, Rakoń i Wołowiec. Żółty szlak również może nas poprowadzić na Halę Ornak.

Dolina Chochołowska stała się też miejscem rozgrywania akcji kuligu w filmie „Potop”, również film „Janosik” miał epizody kręcone w tym miejscu. Było to również ulubione miejsce, do którego wciąż wracał Jan Paweł II. Niemal każdy, kto raz odwiedzi Dolinę Chochołowską, będzie chciał tu powrócić.